De.Es.

Imię i nazwisko
De.Es.
Lokalizacja
P, F
WWW
http://make-everything-ok.com/

Dwie rzeczy są nieskończone: Wszechświat i ludzka głupota. Ale to pierwsze nie na pewno. (Einstein)

  • Środa, 16 maja 2012

    • 06:18

      nie wiem czemu zdawało mi się, że orly jest mniejsze niż roissy. przeszłam ze dwa km jak nic

    • 06:16

      zamknęli mi obwodnicę w drodze na lotnisko. lecz nie poddałam się i siedzę w samolocie

  • Wtorek, 15 maja 2012

    • 16:55

      (byle nie taką jak dinozaury. #herma)

    • 16:55

      nie chcę nigdzie jechać lecieć. niech już wynajdą teleportację, błagam

    • 15:54

      #drogiblipie 5 osób w focusie, z bagażem średnim każda, 4 godziny jazdy: da się, nie da się?

    • 15:00

      "musisz wziąć ciepłe ubrania, bo wieczorem jest zimno! 24 stopnie!" aha.

    • 14:11

      jezu. niech się ktoś za mnie spakuje, poleci i mi wszystko opowie

    • 13:07

      przejechałam 20km na rowerze, z czego 7 w rzęsistym deszczu i przy 8 stopniach. czy ja jestem masochistką?

    • 07:06

      spojrzałam na prognozę pogody w marrakeszu i zobaczyłam takie ikonki, jakich jeszcze nigdy nie widziałam

  • Poniedziałek, 14 maja 2012

    • 16:39

      nie mamy sieci od południa, podobno z braku serwera dns.

    • 12:14

      cóż mi mógł napisać Anglik. "One of my best friends is Polish"

    • 11:48

      jak streszczałam wczoraj siostrze niektóre kawałki mego życia, to naprawdę nie rozumiem, jak to się właściwie stało. mój życiorys pisze jakiś dziwny scenarzysta

    • 11:00

      te gołe nogi to jednak był nadmierny optymizm

    • 09:53

      jedyny majowy poniedziałek pracujący. czy mnie to pociesza odrobinę?

  • Niedziela, 13 maja 2012

    • 20:14

      ale jak koń chciał się ze mną zaprzyjaźnić, to moje "o jezu" zrozumieli wszyscy w promieniu 200 metrów. jakoś jednak wolę koty

    • 20:10

      co oznacza że dziś też. a nawet dotknęłam świni. świni, w sensie zwierzę takie. szczecinę ma.

    • 20:09

      w ciągu ostatnich trzech lat oglądałam i głaskałam więcej osłów, owiec, krów i innych królików niż przedtem przez całe życie

  • Sobota, 12 maja 2012

    • 21:25

      byłam nawet świadkiem negocjacji pana z peugeota 19 z bardzo rozebraną panią. nieudanych. ale tak w blasku słońca?

    • 21:23

      przekonanie, że o 19 w lasku bulońskim nie ma jeszcze prostytutek, okazało się złudzeniem. ogromnym.

    • 21:09

      mam na stanie bardzo zmęczone dziecko. ciekawe, czy do łóżka się dowlecze

    • 21:01

      jeździłam również na rollercoasterze. wbrew moim zasadom. cudowna ta sobota była

    • 20:39

      [^cloudy] znaczy ja przeżyję prawie tydzień bez dziecka. tak? tak!?

    • 20:37

      ale dały radę

    • 20:37

      wczoraj natomiast byłam pewna że umrę, jeśli nie zjem sałaty posypanej prażonymi pestkami dyni. te tylko w zestawie ze słonecznikiem i pignons

    • 20:36

      default picture
    • 20:35

      default picture
    • 20:27

      dziś oglądałam ptaszki

      default picture
    • 20:25

      dziś biorę przykład z cioci ^soupe i na kolację bagietka z taramą. oraz truskawki.

  • Piątek, 11 maja 2012

    • 21:15

      takie wtem przyszło

      default picture
    • 16:08

      nie wiem czy mam płakać czy rzucić czymś ciężkim

    • 16:04

      co oznacza że nie lecę do polski

    • 16:04

      bardzo dużo bardzo brzydkich słów. BARDZO. i ja się zemszczę i nie obchodzi mnie czy to jest rozsądne i z klasą. zemszczę się kurwamać

    • 12:44

      [^klamc] o tak, przepraszam, "bio". tak jest. w sumie znając mnie to od razu autobiografię machnę, co się będę szczypać

    • 12:42

      [^dees] i życiorys, naturalnie. nie zapominajmy o życiorysie

    • 12:38

      myślę że zrobię sobie stronę, na której będę prezentować swoje fotografie i inne osiągnięcia artystyczne

    • 12:22

      [^dees] w sumie nie wiem czy to nie plagiat

    • 12:22

      a jak patrzę na kursor klepsydry w windows 7, to wiem skąd się wzięło nowe logo PZU

    • 11:26

      ona naprawdę powinna zaczynać od wrzeszczenia w słuchawkę "nic sie nie stało, nic się nie stało!". a może to ja jestem nienormalna?

    • 11:26

      kocham te znienackowe telefony ze żłobka, kocham

    • 11:12

      o, chciałam właśnie zapytać, czemu jeszcze nikt nie mówi o okładce Time

    • 10:44

      [^cloudy] sam lucyfer już nie wystarszy? #przprszm

    • 09:57

      [^whatever] błagam, powiedzcie mi, że to jest dowcip. są chyba jakieś granice? gdzieś?

    • 09:21

      [^whatever] #chceto #kupmi !!!!

    • 09:18

      [^whatever] super, teraz się dodatkowo popłakałam. ale #chceto!!!

    • 09:16

      jak na kobietę, która Nie Spała Tej Nocy, to czuję się nawet nawet. ciekawe kiedy mi przejdzie

    • 09:15

      gdyż me cieliste pantofelki są cokolwiek ubłocone niestety

    • 09:15

      natomiast muszę przemyśleć kwestię butów. kalosze nie bo mi się górą naleje. to co?

    • 09:10

      moja nowa peleryna przeszła test bojowy. muszę przyznać że dała radę. chociaż do oczu mi padało niestety

    • 09:10

      kto przyjechał na rowerze w deszcz, no kto? i jest trochę mokry i bardzo z siebie dumny?

    • 01:27

      nadal nic. i co, o 4 zasnę, tak?

    • 01:12

      e, ludzie, co robicie? nie śpijcie, bo nudno